Zmarła najstarsza Mieszkanka Węgrowa
2010-01-28
Pani Janina Agata Salach z domu (Oleksińska) córka Franciszka i Antoniny urodziła się w 29 listopada 1906 roku w Węgrowie i tutaj spędziła całe Życie.
W 1933 roku wyszła za Władysława Salacha urodzonego w Miedznie, z którym całe życie spędziła w Węgrowie, w domu przy ulicy Kilińskiego. Mąż Pani Janiny był znanym w całym mieście szewcem. Państwo Salachowie nie doczekali się własnego potomstwa, ale z wielkim zaangażowaniem pomagali w wychowywaniu dzieci mieszkającej po sąsiedzku rodziny.
Pan Władysław zmarł 14 lutego 1996 roku. Od tego czasu Panią Janiną (znaną jako Pani Salachowa) opiekowali się Państwo Maria i Piotr Ruszkowscy, którzy wspominają ją jako ciepłą i serdeczną osobę, miłośniczkę zwierząt, szczególnie kotów.
Pani Janina zmarła 24 stycznia 2010 roku w wieku 103 lat. Pożegnanie szacownej seniorki, odbyło się we wtorek, 26 stycznia na cmentarzu parafialnym w Węgrowie.
Poniżej prezentujemy wiersz autorstwa Anny Ruszkowskiej, na pożegnanie "Niani"- Janiny Salach.
„Pamięć wieczna jak kamień”
To była chwila, gdy stanął czas.
Zamarła miłość i płomień zgasł.
Splecione ręce rozluźnić już pora,
To rozstanie na wieki, nikt tego pojąć nie zdoła.
Zostały wspomnienia i zdjęcia w albumie,
Słyszę jak mówisz: „Nie płacz…”
Lecz ja pytam: „Jak?”,
Skoro dziś Ty już leżysz w trumnie.
Wiem, że „dziękuję” to może zbyt mało,
Ale to jedyne słowo, które mi pozostało.
Pamięć wieczna jak kamień,
Pozostanie niezmienna…
W niej Ty- Nianiu będziesz taka promienna.
Nasze łzy to dowód wdzięczności,
Za te lata, w których uczyłaś godności.
Tak trudno powiedzieć „żegnaj…”
I zamknąć powieki…
Lecz pamiętajmy, że jest jeszcze miłość,
Ona połączyła nas na wieki.